Czy dostrzegasz spadek zysku w Twoim salonie jesienną porą, gdy większość klientów odkłada swe wizyty na czas świąteczny? Jeśli tak, to artykuł właśnie dla Ciebie! Zastanawiamy się w nim, jak poradzić sobie z jesiennym przestojem (chandrą również) bez cięcia cen i co zrobić, by oferta Twojego salonu stała się atrakcyjniejsza za sprawą wartości dodanej.

Twój salon świeci pustkami jesienią?

Pamiętaj, że nie jesteś osamotniony w tej sytuacji. Wiele salonów z branży fryzjerskiej oraz kosmetycznej skarży się na spadek klientów jesienią w szczególności na przełomie października i listopada. Jest to okres jesiennej posuchy ze względu na zbliżający się grudzień, kiedy rozpoczyna się świąteczny i sylwestrowy szał.

Możesz jednak zapobiec redukcji godzin pracy swoich pracowników i stratom finansowym poprzez tzw. oferty specjalne. Wiadomo, iż obniżanie cen regularnych Twoich usług na dłuższą metę nie służy salonowi ani Twojemu portfelowi. Natomiast u klientów budzi niezadowolenie, gdy ceny wracają do normalnych po zakończeniu trwania promocji. Dlatego nasze jesienne pomysły nie opierają się na promocjach cenowych, a ofertach zawierających wartość dodaną.

Jak to działa? 6 rad, by jesień nie okazała się taka zła

Oto kilka pomysłów na zwiększenie ilości wizyt jesienią:

  1. Okazuj wdzięczność za lojalność Twoich klientów – pomyśl, co może stanowić wartość dodaną w Twoim salonie. Nie chodzi tu o niższą cenę, a coś, co spowoduje, iż klient poczuje się nagrodzony dodatkowo. Świetne rozwiązanie stanowi karta lojalnościowa z pieczątkami, które klient będzie zbierał przy każdej wizycie. Nagrodą za np. 5/10/15 wizyt może być mini rabat (np. 10%) lub jakiś upominek od salonu. Kilka innych przykładów:
  • darmowy pilnik lub odżywka do paznokci dodawane do każdego zabiegu manicure
  • rozszerzenie zabiegu Olaplex
  • dodanie mini-mikrodermabrazji do zabiegów na twarzKlientka podczas masażu, mająca w ręku kartę lojalnościową
  1. Zmotywuj swoich pracowników – nie pozwól, by w jesienne dni posuchy w salonie chodzili znudzeni i bez energii. Zaangażuj ich w wymyślanie akcji promocyjnych i zachęcania klientów do skorzystania z nich. Dzięki ich aktywnej postawie osiągniesz lepsze efekty, a Twoje starania nie pójdą na marne.
  2. Dodaj jesienne akcenty w swoim salonie – pomyśl o elementach dekoracji, jak i ogólnej atmosferze w salonie. Zaproponuj swoim klientom rozgrzewającą herbatę z miodem i imbirem, serwowaną przy każdym dłuższym zabiegu lub w trakcie oczekiwania na wizytę. Pamiętaj również o akcesoriach nawiązujących do jesiennych wydarzeń, np. Halloween. To świetna okazja, by zintegrować swój zespół poprzez wspólne wycinanie dyń! Inna propozycja dla salonu kosmetycznego to dodanie do oferty makijażu halloweenowego.
  3. Zachęcaj do rezerwacji następnej wizyty – dzięki temu klient będzie zobowiązany do przyjścia do salonu, a Twój terminarz nie będzie świecił pustkami. Powiadom klienta o wydłużonych terminach przed świętami i zaproponuj wizytę jeszcze w listopadzie. Poza tym możesz uprzedzić swoich klientów, iż pierwszeństwo w rezerwacji terminów świątecznych będą mieli ci, którzy odwiedzają salon regularnie. To standardowa procedura pokazująca, że dbasz o swoich stałych klientów.
  4. Daj więcej w tej samej cenie – nadal to nie obniżka ceny, a wartość dodana. Badania konsumenckie pokazują, iż ludzie częściej decydują się na zakup, gdy promocja dotyczy jakiegoś gratisu niż wtedy, gdy cena produktu obniżona jest o stosowny rabat (mimo, iż w obu przypadkach wychodzą na to samo). Co Ty możesz zrobić? Zaproponuj dodatkowe 15 minut masażu twarzy do standardowych 30 minut.
  5. Ogranicz promocję do wybranych parametrów – dokładnie określ warunki Twojej promocji. Im bardziej precyzyjne, tym większe wrażenie pilności. Oferty specjalne możesz przypisać tylko określonym dniom tygodnia i godzinom (np. tym mniej obleganym), a również konkretnym pracownikom. Pamiętaj również o podaniu daty końcowej!

Skorzystaj z aplikacji Gabi.net, która ułatwi Ci przygotowanie materiałów promocyjnych – poznaj wszystkie jej zalety!

Skuteczna promocja bez cięcia cen

Gdy pewnego szarego, jesiennego dnia, siedząc w salonie, będziesz oczekiwał na cud w postaci nowych klientów otwierających drzwi, przypomnij sobie, że są lepsze sposoby na przetrwanie tego czasu. Nie musisz obniżać cen, uszczuplając tym samym wartość własnych oszczędności wkładanych w salon. Wystarczy skupić się na tym, by klienci dostrzegli wartość dodaną oferowaną im w tak samo niskiej cenie, co zawsze!