Anna Grela, kosmetolog z 20 – letnim doświadczeniem w pracy z klientem we własnym salonie. Właścicielka Warsztatu Piękna, sklepu oferującego wyselekcjonowane marki kosmetyków. Pomysłodawca i siła napędowa gabi.netu – programu do zarządzania salonami branży beauty. Zna potrzeby właścicieli gabinetów i dlatego produkt, który oferuje, świetnie odnajduje się na rynku. W wywiadzie opowie, czym jest program do zarządzania salonem beauty gabi.net oraz dlaczego warto zastosować go we własnym biznesie. Szczerze i na temat: od profesjonalistki dla profesjonalistów.

 

Marta Sibilska: Jak narodził się pomysł stworzenia programu gabi.net?

Anna Grela: Z potrzeby. Zarządzanie salonem i jednoczesna praca przy fotelu to nie lada wyzwanie. Brakowało czasu na wysyłanie SMS z przypomnieniem o wizycie, systematyczności w tworzeniu historii wizyt klientów, pilnowaniu, który klient ma rabat. Brakowało mi możliwości sprawdzenia w dowolnym momencie zapisów, dopisania kogoś. Programy offline nie dawały możliwości dostępu do kalendarza z domu.

M.S.: Czy może Pani przybliżyć ideę i cele projektu?

A.G.: Naszym celem było i nadal jest tworzenie narzędzia praktycznego, spełniającego oczekiwania grupy docelowej. Mówię, że jest nadal, ponieważ projekt stale ewoluuje. Systematycznie dochodzą nowe funkcjonalności. I jak na początku sami kreowaliśmy proces rozwoju, tak obecnie nasi klienci i ich oczekiwania nadają mu kierunek. I tak, jak powstaliśmy z potrzeby, tak chcemy uczestniczyć w życiu zawodowym naszych klientów i poprzez swój produkt dać im wsparcie w zarządzaniu i komunikacji z klientem.

M.S.:Kto pracuje wraz z Panią nad programem?

A.G.: Chyba nie jestem w stanie wymienić wszystkich! Ale spróbuję. Jest Agnieszka, która pisze specyfikację i koordynuje proces produkcji. Jest grupa programistów prowadzona przez Piotra, którzy realizują nasze pomysły i dorzucają swoje 3 grosze, aby program był łatwy i przyjazny. Jest studio graficzne na czele z Wojtkiem. Wspólnie dbają o efekt wizualny. Jest zespół zajmujący się obsługą techniczną klienta: to Adam i Patryk. I są dwie Marty. Jedna Marta, która zajmuje się marketingiem i opracowuje komunikację z klientami. I druga Marta, która pozyskuje klientów. Jest obecnie naszym „łącznikiem” z branżą i dba o satysfakcję klientów.
Także zespół jest duży, z doświadczeniem w innych projektach prowadzonych przez firmę Media4U.

M.S.: Czy na rynku istnieją podobne produkty? Jeśli tak, to czym chcecie Państwo przekonać klientów?

A.G.: Podobne produkty są i pewnie będą pojawiać się kolejne. Konkurencja jest i będzie. I tak naprawdę jest siłą napędową dla każdego przedsiębiorcy. Klienci sami decydują, z kim chcą współpracować, czasami są to konkretne powody, czasami decyduje tak zwana „chemia”. My realizujemy swój plan, strategię, jesteśmy elastyczni i czujni. Dużą satysfakcją jest to, że klienci doskonale czują i zwracają swoją uwagę na niuanse, zarówno w obsłudze klienta jak i w naszej ofercie.

M.S.: Jakie korzyści z punktu widzenia właściciela salonu dostrzega Pani w programie gabi.net?

A.G.: Całe mnóstwo i jeszcze więcej. Organizacja pracy salonu, zespołu, koordynowanie zapisów.Monitorowanie sprzedaży, ruchu, efektywności działań marketingowych. Cała komunikacja z klientem, która jest zautomatyzowana, ale zachowuje charakter kontaktu bezpośredniego. Zapisy online, które sprawiają, że nasz salon jest dostępny przez 24 godziny na dobę, przez 7 dni w tygodniu. Obecnie program do zarządzania salonem to tak jak telefon. Jest niezbędny w codziennej pracy. Aby było sprawnie i bez kompromisów, zarówno dla właściciela, jak i dla pracowników, a przede wszystkim dla naszych klientów.

M.S.: Dla jakiego typu salonów dedykowany jest program? (duże, małe, sieci, SPA etc.)

A.G.: Duże czy małe, nie ma znaczenia. Wszystkie będą wykorzystywać w pełni potencjał programu gabi.net. Właściciele salonów sieciowych bardzo doceniają go ze względu na możliwość dostępu podczas jednego logowania do wszystkich swoich salonów.

M.S.: Czy klienci odczuwają różnicę, gdy salon posiada system do zarządzania?

A.G.: Tak i to znaczną. Pamiętam reakcję swoich klientów, „urosłam” w ich oczach. To bardzo dobry sposób na odświeżenie wizerunku swojej firmy. Tak jak dbamy o atrakcyjną ofertę, tak też warto zadbać o poziom obsługi klienta.

M.S.: Istnieje możliwość promowania salonu za pomocą gabi.net?

A.G.: Tak, zapewniamy wsparcie działań marketingowych. W programie gabi.net istnieją funkcjonalności pozwalające na działania marketingowe w obrębie własnej bazy klientów. Począwszy od zróżnicowanej komunikacji SMS, poprzez mailingi, wszelkiego rodzaju bony, zaproszenia. To jest też kierunek naszego rozwoju na najbliższy czas.

M.S.: Czy może Pani, jako praktyk branży, zarekomendować inne sposoby promowania salonów i gabinetów branży beauty?

A.G.: Warto zadbać o stronę internetową swojego salonu. To obecnie nasza wizytówka i miejsce pierwszego kontaktu z potencjalnym klientem. Strona powinna być przyjazna, aby łatwo można było odnaleźć treści najważniejsze dla klienta przy pierwszym kontakcie z nami. Strona powinna oddawać charakter miejsca, zachęcać do kontaktu. Powinna dawać możliwość zapisu na wizytę online z poziomu jednej z zakładek. Często klienci buszują w internecie wieczorami, kiedy salon jest zamknięty. W obecnych czasach nowi klienci przychodzą z internetu, nie z ulicy, tak jak to było kiedyś. Dlatego warto zadbać, abyśmy byli widoczni w wyszukiwarce. Od niedawna między innymi oferujemy swoim klientom wsparcie w zakresie działań promocyjnych w internecie i budowie stron www.

 

Dziękuję za rozmowę,

Marta SibilskaMarta Sibilska
Content Marketing Manager
Media4U