Poradniki

Jeden za wszystkich, wszyscy… Integracja pracowników.

Dobrze zaplanowana i przeprowadzona integracja pracowników pomoże w umocnieniu więzi między pracownikami i pracodawcą, a także w zbudowaniu trwałego zespołu, który w codziennej pracy będzie się uzupełniał i nawzajem wspierał. Pozwoli również na stworzenie przyjemnej atmosfery w miejscu pracy. Pracownik, który wie, że jest częścią zespołu a jego praca ma wpływ na sukces firmy bardziej się z nią utożsamia.

Integracja przeważnie kojarzy się z imprezą firmową np. kolacja w restauracji, wspólne kręgle czy spływ kajakowy.Planując integrację warto przeanalizować strukturę zespołu, łączące je relacje po to, aby wybrać najbardziej efektywną formę spędzenia wspólnie czasu. Dla pracodawcy często zorganizowanie imprezy firmowej to dość duży wydatek, na który nie zawsze może sobie pozwolić.

Co możemy zrobić gdy chcemy zintegrować zespół a niestety nie mamy na to zbyt dużych funduszy?

Nie potrzebujemy spektakularnego wydarzenia aby scalić, umocnić zespół. Przede wszystkim liczy się atmosfera i czas, który pracownicy mogą przeznaczyć na poznanie swoich kolegów, koleżanek z pracy, a także pracodawcę.

Wykorzystaj potencjał swojego salonu zorganizuj w nim spotkanie dla pracowników. Zamknij salon wcześniej lub poproś pracowników by zostali dłużej. Oczywiście uprzedź o spotkaniu firmowym, aby nie było ono dla nikogo zaskoczeniem i nie stanowiło problemu. Chodzi przecież o to, aby miło spędzić czas. Pamiętaj, że takie spotkanie jest dobrowolne i nie należy nikogo do niego zmuszać gdyż możemy uzyskać efekt przeciwny do zamierzonego.

Warto przygotować atrakcje na takie spotkanie. Mogą to być np. gry planszowe, łamigłówki czy nawet gry, które pamiętamy z dzieciństwa. Niech pracownicy poczują się beztrosko niczym dzieci, zapominając o codziennych problemach. Niech wszyscy mają szansę zobaczyć się nawzajem w innych rolach a przy okazji dowiedzieć się  o sobie czegoś nowego.

Poszukaj ciekawych ćwiczeń z zakresu umiejętności miękkich (stawiaj przede wszystkim na te, które pomagają w budowaniu relacji w zespole) lub technik jak radzić sobie ze stresem.

I znów wrócę do potencjału Twojego salonu. Wykorzystaj to co masz pod ręką czyli np. sprzęt kosmetyczny, fryzjerski. Podzielcie się na dwie grupy: klientów i pracowników a następnie zamieńcie się rolami. Niech każdy wybierze jakiś zabieg z oferty. W ten sposób przekonacie się  jak to jest być klientem Waszego salonu i na własnej skórze odczujecie pracę swoich kolegów, koleżanek. Po skończonych zabiegach warto porozmawiać z pracownikami o ich wrażeniach, mogą pojawić się ciekawe spostrzeżenia dotyczące funkcjonowania salonu.

Pamiętajmy, że najważniejszym zadaniem spotkania integracyjnego to stworzenie przyjemnej atmosfery, w której pracownicy poczują się swobodnie i miło spędzą czas.

Rozwój pracowników kluczem do sukcesu?

Salon kosmetyczny, gabinet masażu, zakład fryzjerski we wszystkich tych miejscach niezwykle ważna jest jakość wykonywanych usług. W dużej mierze od wiedzy, umiejętności i profesjonalizmu pracowników zależy czy nasz salon odniesie sukces i będzie miejscem, do którego chętnie wrócą klienci. Będąc właścicielem salonu powinniśmy mieć na uwadze, iż inwestując w pracowników inwestujemy w przyszłość salonu.

Branża beauty ciągle się rozwija. Pojawiają się nowe trendy, nowinki kosmetyczne ale również nowe technologie. Klienci stają się coraz bardziej świadomi i sami poszukują nowych zabiegów. Niech i Twój salon wyjdzie naprzeciw ich oczekiwaniom. Bądź  krok przed konkurencją. Poza tym Twoi pracownicy docenią fakt, że zależy Ci na ich rozwoju i podnoszeniu kwalifikacji. Ciekawe szkolenie potrafi na nowo rozbudzić pasję do zawodu.

Na rynku  znajdziemy morze propozycji szkoleniowych. Zanim zdecydujesz się na firmę szkoleniową sprawdź jej wiarygodność i zasięgnij opinii o jakości ich usług.

Tylko jakie szkolenie wybrać?

Na pewno szkolenia branżowe. Na początku warto porozmawiać z pracownikami w jakim kierunku chcieliby się doszkolić, oczywiście należy zaznaczyć, aby charakter szkolenia był zgodny z profilem salonu. Przygotuj się wcześniej na taką rozmowę. Przeanalizuj rynek, sprawdź jakie są trendy w branży i zastanów się, w którą stronę chcesz zmierzać. Przygotuj też kilka propozycji szkoleniowych by móc przedstawić je pracownikom. Wysłuchaj ich, być może pojawią się uwagi, wskazówki, które pomogą Ci w tworzeniu strategii.

Oprócz poszerzania wiedzy branżowej postaw też na rozwój innych umiejętności swoich pracowników np. umiejętności miękkich. Szkolenie z komunikacji usprawni  relacje między pracownikami, wpłynie również na  poprawę jakość kontaktu z klientami.

Warto też zainwestować w wiedzę z zakresu technik sprzedażowych. Pracownik powinien umieć zainteresować klienta ofertą salonu, polecić odpowiednie produkty.

Nie zapomnij o sobie. Przede wszystkim to Ty wyznaczasz standard jakości swojego salonu. Bądź przykładem dla swoich pracowników. Poszerzaj swoją branżową wiedzę jak również postaw na umiejętności miękkie. Może wato  też pomyśleć o  szkoleniu marketingowym, menadżerskim.

 

Informacja na wagę złota

Żyjemy w czasach globalnej wioski. Świat się skurczył. Informacja z jednego krańca świata może obiec kulę ziemską w kilka minut. W każdej chwili za pomocą Internetu możemy sprawdzić o czym piszą gazety w Nowym Jorku, śledzić co słychać u naszej ulubionej gwiazdy czy porozmawiać z kolegą mieszkającym w Indiach.

Jesteśmy wręcz bombardowani różnymi treściami. Okazuję się iż mamy nową walutę, a jest nią informacja. Można powiedzieć „Kto ma informacje ten ma władzę”.

Powróćmy do prowadzenia salonu.

Czy gromadzenie informacji może pomóc w prowadzeniu salonu? Jakie informacje są przydatne?

Na pewno te, które dotyczą klientów, o ich preferencjach, zabiegach i sugestiach. Pozwoli to na spersonalizowanie oferty, tak aby każdy klient poczuł się wyjątkowo i dobrze zaopiekowany. Znając profil klientów łatwiej nam będzie dobrać odpowiednie usługi, produkty czy stworzyć kampanie marketingową. Mając dostęp do historii zabiegów nie zaskoczy nas prośba o taki sam zabieg co poprzednio. Nie musimy wszystkiego pamiętać, gdyż w prosty sposób możemy odszukać potrzebne informacje.

Pamiętajmy, że często są to dane wrażliwe i nasi klienci nie życzyliby sobie, aby trafiły do osób postronnych. Należy je dobrze chronić ale z drugiej strony  powinny być łatwo dostępne dla pracowników.

 

 

 

Może pojawić się problem czysto techniczny gdzie stworzyć taką bazę. Myślę, że najlepszym rozwiązaniem jest baza elektroniczna. Może być dostępna online z każdego miejsca, a także jest lepiej chroniona niż nasz papierowy notes. W prosty sposób korzystając z telefonu odszukamy przydatne szczegóły. Mając wszystkie informacje w jednym miejscu łatwiej jest nam je uporządkować i  z nich korzystać. Poza tym możemy udostępniać je tylko osobą, do których mamy zaufanie.

Korzystając z Aplikacji Gabi.net możesz w prosty sposób stworzysz własną bazę wiedzy. Program zapamięta każdą wizytę klienta i wszystkie związane z nią szczegóły. W jednym miejscu znajdziesz wszystkie potrzebne dane do kontaktu.
W przejrzysty sposób prześledzisz z jakich zabiegów korzysta klient, w jakim czasie, czy jakie kupuje produkty. Pamiętaj, że warto zbierać dodatkowe informacje np. czy klient ma alergie lub czy preferuje zabiegi wykonywane przez konkretnego pracownika.

Gromadząc dane w jednym programie oszczędzasz swój czas, a także zyskujesz uporządkowaną bazę, która pozwoli Ci lepiej poznać i zrozumieć zachowania swoich klientów.

W jaki sposób lista kontrolna może usprawnić Twój biznes?

Piloci, chirurdzy, a nawet astronauci stale korzystają z list kontrolnych. Dlaczego? W tych, jak i w wielu innych zawodach, nie ma miejsca na popełnianie błędów. Lista kontrolna lub inaczej checklista pozwala wyeliminować ryzyko pomyłki. Jak powszechnie wiadomo, zdarzają się one nawet najlepszym. Wystarczy gorszy dzień, złe samopoczucie, głowa zajęta sprawami osobistymi. Niezależnie od tego, jak świetnie sobie radzisz w zarządzaniu salonem, odpowiednia lista kontrolna może poprawić Twoje wyniki.

Aby rozwiać wątpliwości, checklista to spis czynności, które powinny być wykonane, najczęściej w odpowiedniej kolejności, gwarantującej optymalny rezultat. W jaki sposób usprawni ona działanie Twojego salonu? Po pierwsze listy kontrolne dążą do zapewnienia jednolitego i ustandaryzowanego poziomu wykonywania zabiegów. Spokojnie, nie ma to na celu przekształcenia Twojego salonu w bezosobową linię produkcyjną, która odbierze całemu zespołowi spontaniczność. Już wyjaśniamy.

Wyobraź sobie klientkę, która przychodzi po raz pierwszy do nowego salonu na manicure. Kosmetyczka wspaniale stylizuje jej paznokcie, kończąc zabieg relaksującym masażem dłoni, a w międzyczasie przynosi pyszne cappuccino z kawałkiem czekoladowego ciasta. Profesjonalizm i przyjacielskie podejście kosmetyczki przewyższają najwyższe oczekiwania klientki. Wychodzi z salonu z obietnicą szybkiego powrotu. Niestety ponowna wizyta wygląda zgoła inaczej. Manicure jest wykonany powierzchownie, masaż rąk pominięty, nie wspominając o tym, że nikt nie zaproponował jej nawet kawy. Kilka chwil później klientka opuszcza salon zawiedziona, że musiała zapłacić taką samą cenę za zabieg pomimo zupełnie odmiennego doświadczenia. Pierwsza kosmetyczka prawdopodobnie miała czas, by zrobić więcej niż do niej należy. Druga wolała nadgonić opóźnienia. Lista kontrolna wyeliminowałaby taki problem, skłaniając do wykonania jednakowych kroków za każdym razem.

Listy kontrolne pomagają również zwiększyć liczbę członków zespołu, którym możesz delegować określone zadania. Jest to szczególnie przydatne w okresie urlopowym, kiedy część pracowników przebywa na wakacjach. Weźmy na przykład obsługę kasy fiskalnej. Jeśli pracownik, który zazwyczaj ją obsługuje będzie niespodziewanie poza zasięgiem, na przykład z powodu choroby, jego zastępcy przyda się pomocna ściąga. Warto wesprzeć swoich pracowników poprzez stworzenie pisemnej listy czynności, przez które muszą przejść obsługują to urządzenie. Posiadanie listy kontrolnej da im pewność, że nie pominą istotnego kroku, wcisną zły guzik lub zrobią coś w niepoprawnej kolejności.

Co więcej, stosowanie checklist pozwala szybciej wdrażać nowych pracowników, jak również przystosowywać cały personel do nowych zadań. Kiedy zespół szybko się rozrasta ważne jest, żeby oprócz szkoleń przez bardziej doświadczonych pracowników miał on przygotowane odpowiednie procedury, które pozwolą trzymać ten sam poziom bieżących prac. Chcecklista przyda się zwłaszcza początkującym pracownikom w zapamiętywaniu wykonywania typowych, łatwych do usystematyzowania zajęć. Checklista zredukuje ich stres i pozwali skupić się na tym, co ważne.

Bez wątpienia listy kontrolne można wykorzystać, aby zaoszczędzić czas, pieniądze i zwiększyć wydajność salonu. Jednak przekonanie do nich personelu nie zawsze jest łatwe. Spraw, by listy stanowiły integralną część pracy. Traktuj je jako część kultury salonu: „tak to się u nas robi”. Najlepiej jest opracować procedury wspólnie z pracownikami od początku. Wtedy w grupie nie będzie przeświadczenia, że coś zostało narzucone z góry. Podkreślaj też, że twoim celem jest poprawa jakości usług, a nie nadmierna kontrola każdego aspektu pracy. Sam się przekonasz, jak bardzo Twoje listy usprawnią pracę całego salonu!

 

Rekrutacja pracowników w Twoim salonie

Zatrudnianie utalentowanego pracownika jest obecnie jednym z trudniejszych wyzwań stojących przed pracodawcą. Właśnie dlatego, gdy doświadczony kandydat odpowie na Twoje ogłoszenie o pracę, kusi Cię, aby zatrudnić go bez mrugnięcia okiem. Niestety, często się zdarza, że już po dwóch tygodniach, żałujesz swojej pośpiesznej decyzji. Przedstawiamy kilka wskazówek, które uchronią Cię przed zatrudnieniem niewłaściwej osoby.

Przeskanuj kandydatów przed rozmową

Aby maksymalnie usprawnić przebieg poszukiwania pracownika, przejrzyj dokładnie CV kandydatów. Analizując przebieg ich kariery, porównaj kolejne zajmowane przez nich stanowiska i miejsca zatrudnienia oraz towarzyszące im szkolenia. W CV bardzo łatwo jest nagiąć prawdę, dlatego większość wniosków, które wysnujesz na ich podstawie, będzie wymagało weryfikacji. Po odrzuceniu kandydatów nie spełniających Twoich wymagań, przejdź do kolejnego etapu rekrutacji przeprowadzając z pozostałymi kandydatami wstępny wywiad telefonicznie przed spotkaniem. Takie podejście nie tylko oszczędzi Ci czasu i kłopotu, ale przede wszystkim pozwoli zweryfikować podstawowe wymagania, jakie stawiasz kandydatom i wybrać najlepszych, których zaprosisz na rozmowę rekrutacyjna twarzą w twarz.

Uważaj na osoby, które od początku wykazują brak zaangażowania

Jeśli zainteresowany stanowiskiem w Twoim salonie ma trudności z ustaleniem daty spotkania, jest to pierwsza rzecz, jaka powinna Cię zaalarmować. Również anulowanie rozmowy kwalifikacyjnej w ostatniej chwili powinna wywołać Twoje obawy. Jeśli zaoferujesz takiej osobie pracę, może okazać się ona jednym z tych problemowych pracowników, którzy regularnie biorą chorobowe i nigdy nie można na nich polegać. Zdarzają się również osoby, które spóźniają się na rozmowę bez wcześniejszego uprzedzenia. Jeśli spóźniają się na ważne spotkanie dotyczące ich kariery, masz prawo przypuszczać, że będą się również spóźniać do pracy. Problemy z punktualnością mogą wskazywać również na ogólny brak rzetelności.

Zwracaj uwagę na mowę ciała

Kiedy się komunikujemy, używamy kombinacji słów, tonu, języka ciała i innych znaków niewerbalnych. Mowa ciała pokazuje, które pytania są niewygodne dla kandydata, na które wolałby nie odpowiadać, albo na które nie zna odpowiedzi. Naturalny kontakt wzrokowy sygnalizuje otwartość i uczciwość, a jego brak oznacza zdenerwowanie lub próbę ukrycia czegoś. Warto też zwrócić uwagę, czy przy powitaniu kandydaci patrzą Ci się w oczy i oferują solidny uścisk dłoni. A może jest wręcz przeciwnie? Te wszystkie elementy składają się na pierwsze wrażenie, które jest niezwykle ważne. Jeśli kandydat nie robi na Tobie dobrego wrażenia w ciągu pierwszej rozmowy, szanse, że przekona do siebie Twoich klientów są raczej niewielkie.

Uważaj na osoby, które źle mówią o obecnym pracodawcy

Krytykowanie aktualnego miejsca pracy podczas rozmowy kwalifikacyjnej jest niewybaczalnym i nieprofesjonalnym zachowaniem. Mówienie o złych doświadczeniach buduje spore wątpliwości. Czy takie osoby będą w przyszłości robić to samo za Twoimi plecami w Twoim salonie? Nie chcesz narazić się na niebezpieczeństwo zatrudnienia malkontenta, którego negatywne nastawienie wpłynie na ducha całego zespołu. Nie wspominając już o tym, że możesz paść ofiarą dyskredytowania, które zrazi do Ciebie klientów Twojego salonu.

Zadawaj pytania o sytuacje z przeszłości

Na rozmowie kwalifikacyjnej zawsze zadawaj pytania behawioralne dotyczące sposobu obsługi klientów i trudnych sytuacji z jakimi kandydaci musieliby zmagać się w przeszłości. Słuchaj uważnie. Odpowiedzi na pytania, które dotyczą rozwiązywania problemów lub reagowania na określone sytuacje, pozwalają Ci przewidzieć jak dany kandydat może zachować się w przyszłości. Dzięki nim możesz również stwierdzić, czy jest on elastyczny, zaradny, potrafi pracować w grupie a może jest indywidualistą, który nie lubi wyzwań. Takie historie ujawniają prawdziwe podejście do wykonywanych obowiązków i pozwalają na pogłębioną ocenę kandydata.

Sprawdzaj wiedzę kandydata o Twoim salonie

Osoba, z którą przeprowadzasz rozmowę kwalifikacyjną nie zadała sobie trudu, aby dowiedzieć się czegoś o Twoim salonie? Nieznajomość podstawowych informacji o firmie i oferowanym stanowisku jest jednym z przejawów braku zainteresowania i słabej motywacji do pracy. Ktoś, kto nie przygotował się do swojej rozmowy kwalifikacyjnej  i nie ma żadnych pytań na temat tego, jak na co dzień wygląda praca i jakie są Twoje oczekiwania, najprawdopodobniej będzie biernym i niezainteresowanym pracownikiem.

Zastanów się czy wybrani kandydaci do Ciebie pasują

Mówiąc wprost, czy chciałbyś codziennie z nimi pracować? Czy szybko zintegrują się z całym zespołem?  Czy klienci będą rezerwować u nich ponowne wizyty? A może masz przeczucie, że będą sprawiać kłopoty? W końcu w rozmowie kwalifikacyjnej chodzi o to, by się nawzajem poznać i sprawdzić czy będzie się Wam dobrze pracowało. Oczywiście, nigdy nie możesz być pewny, dopóki nie zaczniesz z kimś pracować. Jeśli jednak jesteś czujnym obserwatorem, już podczas rozmowy kwalifikacyjnej, możesz wykryć kluczowe znaki ostrzegawcze dotyczące podejścia kandydata, jego etyki pracy i dopasowania.

 

Jak prowadzić profil salonu na Facebooku?

Facebook to najpopularniejszy serwis społecznościowy w Polsce. Dziś nie mieć swojej strony na Facebooku, to tak jakby nie istnieć w Internecie. Portal ten daje niepowtarzalną okazję na nawiązywanie kontaktu z obecnymi i potencjalnymi klientami, popularyzację swojej oferty oraz budowanie lojalności wśród klientów. Utworzenie funpage’a i umieszczenie kilku zdjęć na swoim profilu nie jest równoznaczne z aktywną promocją salonu i jego usług w sieci. Dlatego przedstawiamy kilka wskazówek, dzięki którym profil Twojego salonu może zyskać na atrakcyjności!

 

Traktuj fanpage jak miniaturową stronę internetową

Kiedy klienci docierają na Twoją stronę na Facebooku, powinni być w stanie znaleźć wszystkie informacje, których potrzebują. Pierwsze wrażenie jest najważniejsze – zadbaj więc o to, żeby wrażenia potencjalnych klientów dotyczące profilu Twojego salonu na Facebooku były jak najbardziej pozytywne. Nie zostawiaj pustej sekcji, w której opisujesz, czym zajmuje się salon. Udostępnij swoją lokalizację na mapie, dodaj godziny pracy salonu oraz numer telefonu. Nie zapomnij też użyć ciekawego zdjęcia profilowego, które będzie Twoim znakiem rozpoznawczym. Zdjęcie profilowe znajduje się u góry strony i używane jest jako miniatura dla wszystkich Twoich postów. Najczęściej,  najlepiej w tym miejscu sprawdza się logo firmy.

Publikuj treść, która będzie intrygować klienta docelowego

Posty na Facebooku powinny zachęcać klientów do większej interakcji i komunikacji z Tobą. Ich jakość jest ważna, ponieważ będą one konkurować o uwagę z materiałami innych fanpage’y oraz postami publikowanymi przez znajomych użytkownika. Zawartość musi być atrakcyjna i wartościowa dla Twoich fanów. Tworząc własne, eksperckie treści zyskasz szansę do zdobycia wielu udostępnień. Dzięki temu wzrośnie Twój zasięg, co może przełożyć się na realne zyski dla Twojego biznesu. Porady to również dobra metoda na edukację Twojej publiki, oraz na zwiększenie jej zaangażowania, ale przede wszystkim, na budowanie wizerunku eksperta z danej dziedziny. W postach możesz też informować klientów o nowościach i promocjach. Nie rób tego jednak przez cały czas. Jednym z największych błędów popełnianych przez właścicieli salonów z branży beauty jest ciągłe reklamowanie usług. Monotonny, jednolity przekaz może sprawić, że niektórzy klienci będą odbierać Twoje posty jako spam i przestaną obserwować Twój profil.

Publikuj dużo zdjęć

Działając na Facebooku, warto postawić na komunikację wizualną. Wykorzystanie zdjęć lub filmów to jeden z najlepszych sposobów na przyciągnięcie uwagi klienta. Twój salon powinien pokazywać efekty pracy całego zespołu, z których jest najbardziej dumny. Niezależnie od tego, czy to świąteczny manicure w zabawne wzory, czy wspaniałe fryzury weselne, dzięki zdjęciom możesz pokazać, co naprawdę jesteś w stanie zaoferować. Dodatkowo są one premiowane przez Facebooka i pozycjonowane najwyżej na Twojej tablicy. Ponadto generują o 65% więcej zaangażowania, niż inne treści.

Nie publikuj zbyt często

Według badań, firmy publikujące posty ponad 60 razy w miesiącu dla grupy 10 000 obserwatorów odnotowują spadek interakcji na post o 60%. Nie przytłaczaj więc klientów udostępniając im treści kilka razy dziennie. Zamiast tego poświęcaj więcej czasu na tworzenie wysokiej jakości postów, które będą atrakcyjne i wartościowe dla klienta.

Pamiętaj o spójności

Dzięki fanpage’owi możesz zbudować widoczność i wykreować odpowiedni wizerunek Twojego salonu. Bardzo ważne jest, aby publikowane przez Ciebie treści były spójne graficznie, charakterystyczne i estetyczne. Warto zadbać też o wysoką rozdzielczość i odpowiednie wymiary materiałów. Wszystkie zdjęcia, podpisy powinny współgrać z wizją Twojej marki i być zgodne z docelową grupą wiekową. Przed publikowaniem czegokolwiek na portalach społecznościowych upewnij się, że jest to coś, co Twój klient chce zobaczyć. Dla przykładu, jeśli prowadzisz luksusowy salon kosmetyczny, zamieszczanie memów na jego fanpagu nie będzie raczej wskazane. Spójna komunikacja będzie potwierdzeniem profesjonalizmu i pomoże kreować wizerunek salonu ekskluzywnego.

Pisz posty, które angażują konsumentów

Twórz posty, dzięki którym możesz wejść w interakcje ze swoimi klientami. Angażuj ich i dawaj im szanse na podzielenie się z innymi swoją opinią. Przykładem może być pytanie: „Lato już oficjalnie się rozpoczęło, jaką fryzurę wybierzesz na ten sezon?”. W ten sposób zainicjujesz rozmowę i będziesz mógł prowadzić dialog z klientami w komentarzach, jeśli tylko zdecydują się wypowiedzieć. Gdy obserwatorzy komentują i udostępniają materiały, które zamieszczasz, zwiększają jednocześnie ich zasięg. W praktyce oznacza to, że Twoje treści widzi więcej osób.

Wchodź w interakcje

W przeciwieństwie do bardziej tradycyjnych kanałów marketingowych, w social media najważniejszy jest dialog z odbiorcami. Bardzo istotne jest, żeby wypowiedzi fanów nie pozostawały bez reakcji. Jeśli ktoś zada Ci jakieś pytanie nie ociągaj się z odpowiedzią. Niezależnie od tego, czy obserwatorzy publikują negatywne lub pozytywne komentarze, ignorowanie ich powoduje jedynie złość lub rozczarowanie. Każdy klient, który w jakiś sposób się na nas zawiedzie, może zainicjować lawinę negatywnych komentarzy. Poświęć więc kilka minut dziennie, aby monitorować swoją stronę i odpowiadać na wszelkie zapytania klientów.

 

Marketing dla dojrzałych klientów

Zastanawiasz się, dlaczego Twój salon powinien zainteresować się klientami po 50 roku życia? Po pierwsze, ta grupa wiekowa to jeden z najszybciej rozwijających się segmentów populacji. Po drugie, ma wyższy poziom dochodów do dyspozycji i więcej czasu wolnego niż jakakolwiek inna grupa demograficzna. Do tego jest bardzo zorientowana na zaspokajanie własnych potrzeb. Musisz też wiedzieć, że kobiety w wieku powyżej 50 lat stanowią obecnie blisko 50% całej populacji kobiet w Polsce i tworzą grupę, która wydaje najwięcej na usługi z branży kosmetycznej.

Mimo, że kierowanie przekazu marketingowego do dojrzałych odbiorców stanowi doskonałą strategię dla każdego salonu, wiele gabinetów nie bierze tego segmentu pod uwagę. Dlatego skorzystaj z okazji i zwiększ swój udział w rynku wyprzedzając konkurencję. Jeśli jednak już wcześniej zainteresowałeś się tą grupą odbiorców, zastanów się czy Twoje aktualne komunikaty marketingowe przypadkiem nie wpisują się w stereotypy i uproszczenia na temat starszych klientów. Być może używasz komunikacji, która drażni i razi odbiorców, których powinieneś przyciągać? Jeśli opiera się ona na obrazie srebrnowłosej pary spacerującej po plaży, to całkowicie tracisz sedno sprawy i nie wczuwasz się w target. Kojarzysz Elle Macpherson? Ta 53-letnia matka dwójki dzieci nadal zachwyca tym samym ciałem, dzięki któremu stała się znana lata temu. Wydaje fortunę na włosy, usługi kosmetyczne i zabiegi przeciw starzeniu się. Wygląda wspaniale i absolutnie nie wpisuje się w stereotyp „starszej pani”.

Aby opracować właściwy komunikat marketingowy dla tej grupy, musisz zwizualizować sobie klientkę Twojego salonu i wejść w jej skórę. Jak się ubiera? Jak spędza czas wolny? Jakie są jej ulubione zabiegi kosmetyczne? Kiedy odwiedza Twój salon? A co najważniejsze, jakie są jej obawy dotyczące urody i pielęgnacji? Sekretem sukcesu jest znalezienie atrakcyjnego sposobu na zainteresowanie jej Twoją ofertą. I naprawdę nie musi on bazować na zmarszczkach i przeciwdziałaniu procesom starzenia. Bombardowanie tej wrażliwej grupy obrazami siwogłowych babć to typowy błąd, który sprawia, że odbiorcy czują się traktowani lekceważąco. Zamiast tego buduj ich zaufanie obrazami, które odzwierciedlają ich wygląd i styl życia. Popatrz na fantastyczny kalendarz Pirelli, aby zrozumieć, o co tak naprawdę chodzi. Pirelli trafił w tym roku w dziesiątkę ze zdjęciami zmysłowych, dojrzałych kobiet. Możemy tam zobaczyć takie gwiazdy jak Helen Mirren (71), Julianne Moore (56) czy Charlotte Rampling (70).

Potrzebujesz jakiegoś przykładu? Możesz wysłać newsletter z bonem promocyjnym dla swoich starszych klientek wraz z komunikatem: „Życie zaczyna się po 50! Odśwież swój wygląd i wypróbuj najnowsze zabiegi z naszej oferty”. Jeśli prowadzisz salon fryzjerski, dodaj na Facebooka galerię ze zdjęciami, które przedstawiają nowoczesne fryzury dla kobiet po pięćdziesiątce wykonane przez pracowników Twojego salonu. Pokaż klientkom, że nie muszą obawiać się obcięcia włosów „na matronę”.

Kobieta dojrzała dawno już odeszła od schematu, jaki nam się wpajało przed laty. Współczesne pięćdziesięciolatki, sześćdziesięciolatki, a nawet aktywne siedemdziesięciolatki nie chcą uchodzić za sędziwe i stare. Chcą czerpać z życia jak najwięcej. Są zadbane, z apetytem na życie, zdrowo się odżywiają, lubią się dobrze ubrać. Śledzą też najmodniejsze trendy, surfując w Internecie. Jeśli w komunikacji marketingowej uwzględnisz ich potrzeby i oczekiwania oraz będziesz bazować na zrozumieniu trudności i stereotypów, z którymi na co dzień borykają się starsze kobiety, sukces masz gwarantowany!

Jak tworzyć newsletter w aplikacji gabi.net

Jak tworzyć newsletter w aplikacji gabi.net.pl

Znasz już zasady kreacji skutecznych kampanii e-mail marketingowych. Dzięki aplikacji gabi.net.pl możesz teraz samodzielnie tworzyć i wysyłać newslettery do klientów Twojego salonu.

Definiowanie grupy odbiorców

Zanim wyślesz newsletter, musisz zdefiniować jego odbiorców. Takimi osobami mogą być tylko klienci, którzy wyrazili pisemną zgodę na otrzymywanie treści marketingowych drogą e-mail. W zakładce „Klienci” > „Lista Klientów Serwisu” w kolumnie „Newsletter” możesz zaznaczyć takich klientów przez wybranie opcji „Tak”.

W celu utworzenia grupy odbiorców, wejdź w widok „Komunikacja” > „Baza Odbiorców” > „Zarządzaj grupami NL”> „Dodaj grupę”. Podaj nazwę grupy, a następnie zatwierdzić zmiany. W widoku „Grupy Newsletter” możesz dodać klienta do wybranej grupy odbiorców, klikając ikonę „Edycja” w wierszu danej grupy, a następnie wybrać z listy nazwę klienta, którego chcesz tam przypisać.

Tworzenie Newslettera

Newsletter utworzysz w widoku „Komunikacja” > „Wysyłki Newsletterów” poprzez kliknięcie „Dodaj Nowy Newsletter”. Wyświetli Ci się edytor, w którym możesz podać temat, uzupełnić treść i dodać grafikę. Wprowadzone zmiany zatwierdź przyciskiem „Zapisz”.

W nowym widoku ustaw wysyłkę newslettera testowego lub docelowego. Pamiętaj, aby sprawdzić poprawność wiadomości, np. czy dodane linki kierują do odpowiednich stron internetowych. Opcja wysyłki testowej to sposób na weryfikację poprawności wyświetlania newslettera.

Po wysłaniu, newsletter będzie widoczny w zakładce „Wysyłki Newsletterów”. Z poziomu tego widoku możesz obserwować postęp wysyłki oraz jej status (oczekująca, w trakcie, zakończona). Za pomocą przycisku „Anuluj” możesz anulować wysyłkę.

 

Mamy nadzieję, że powyższa instrukcja była pomocna i będziesz aktywnie korzystać z tego narzędzia. Życzymy udanych wysyłek!

Zasady tworzenia skutecznych kampanii cz. II

Przedstawiamy drugą część artykułu o zasadach kreacji skutecznych kampanii marketingowych, dzięki której poznasz więcej szczegółów na temat efektywnych działań w Internecie.

Komunikacja z klientem

Przed wysyłką newslettera, przemyśl jakie treści chcesz wysyłać do swoich klientów i w jaki sposób chcesz do nich dotrzeć. Dostosuj je do swojego głównego założenia, wszystkie działania muszą być spójne. Możesz pozyskać klientów za pomocą rozpowszechniania ciekawych i przydatnych treści. Postaw  się w roli eksperta, który dzieli się swoją wiedzą z klientami i tym samym zdobądź ich zaufanie. W ten sposób możesz również łatwo zaprezentować swoją ofertę. Dla przykładu, napisz jak prawidłowo pielęgnować skórę trądzikową i poleć zabiegi oraz kosmetyki na trądzik z Twojej oferty. To podpowie Twojemu klientowi co powinien wybrać dla siebie.

Pamiętaj, że bardzo ważna jest jakość tekstów umieszczanych w newsletterze. Najlepsza grafika nie zdziała cudów, jeśli treść nie będzie zachęcająca. Kluczowe tutaj jest umiejętne połączenie merytorycznego przekazu z formą typowo sprzedażową. Klientka musi poczuć co zyska, jeśli skorzysta z twoich usług, bo tylko wtedy się na nie zdecyduje.

Oprócz porad dotyczących pielęgnacji, warto wysyłać informacje o nowościach, polecać produkty, wysyłać kody rabatowe, aktualne promocje lub zaproszenia na wydarzenia organizowane w salonie.

Częstotliwość wysyłki

Częstotliwość wysyłki newslettera powinna być uzależniona od treści, które masz do przekazania. Nie wysyłaj wiadomości, gdy nie masz żadnego wartościowego przesłania. Mailing przynajmniej raz w miesiącu nie pozwoli odbiorcom o Tobie zapomnieć, natomiast wiadomości w niedługim odstępie czasu mogą wręcz odstraszyć i spowodować rezygnację z subskrypcji.

Warto przygotować harmonogram, który zmotywuje nas do systematycznego działania. Harmonogram należy przygotować na nie więcej niż 2-3 miesiące do przodu, ponieważ po tym czasie możemy mieć już jakieś wnioski, które spowodują zmianę działania. Ilość prowadzonych działań w harmonogramie musi być dostosowana do naszych możliwości czasowych. Warto jednak określić dokładne daty wysyłki newsletterów, promocji czy aktualizacji treści na stronie. Pamiętajmy również, aby przygotowane działania miały chwytliwe i interesujące hasła. To zachęci klientów do zapoznania się z ich treściami.

Ważna jest również pora wysyłania wiadomości e-mail. Twoi klienci są różni, mają odmienne zwyczaje, więc aby zwiększyć prawdopodobieństwo dotarcia do jak największej liczby z nich, zdecyduj się na dopasowanie czasu wysyłki indywidualnie do poszczególnych odbiorców. Zapracowana bizneswomen prywatne maile przejrzy raczej wieczorem, po pracy, natomiast studentka sprawdzi pocztę w przerwie między zajęciami.

W kolejnym artykule przedstawimy możliwości aplikacji gabi.net dotyczące personalizacji bazy i wysyłek o różnych porach.

Estetyka newslettera

Aby zwiększyć skuteczność newslettera, oprócz treści merytorycznych bardzo ważna jest graficzna oprawa, która ma zapadać w pamięć, jednak nie odciągać od istotnych treści, a jedynie z nimi współgrać i uzupełniać je. Właśnie dlatego, większość newsletterów nie ma postaci zwykłego tekstu, ale jest wzbogacone o obrazki, które wizualizują to, co chcemy powiedzieć. To elementy graficzne szybciej i skuteczniej przykują uwagę i poinformują o promocji lub najnowszej ofercie.

Informacje jakie przekazujesz powinny być umiejętnie eksponowane przez odpowiednie sformatowanie i grafikę. Wyobraź sobie, że odbiorca otwiera newsletter, którego grafika ma słabą jakość albo tekst jest za mały, by go przeczytać. Nie będzie zaskoczeniem, że zechce on taki newsletter usunąć. Dlatego trzeba poświęcić odrobinę czasu na zadbanie o odpowiednią estetykę newslettera. Dopracowany i dobry graficznie newsletter zwiększa czytelność treści, skupia uwagę tam, gdzie jest taka potrzeba. Pamiętaj o odpowiednim doborze wielkości i kolorów czcionek, który ułatwi czytanie treści.

Przed umieszczeniem grafiki w newsletterze nie zapominaj o prawach autorskich. Najlepiej jest dodawać obrazki, których twórcy zgodzili się na ich wykorzystanie i skorzystać z dzieł dostępnych jako domena publiczna, albo na tzw. wolnych licencjach.  W Internecie można też znaleźć serwisy, które oferują głównie lub wyłącznie darmowe obrazki do swobodnego wykorzystania (np. Pixaba, Pexels). Innym rozwiązaniem jest współpraca a grafikiem, który stworzy dedykowane ilustracje dostosowane do Twoich potrzeb.

Newsletter testowy

Jeśli jesteś już prawie pewien, że mailing, który przygotowałeś jest dobry, zrób ostatni test. Testowanie mailingu jest dużo ważniejsze niż Ci się wydaje. Warto poświęcić kilka chwil na odpowiednią analizę przed wysyłką, by mieć pewność, że planowane kampanie będą efektywne.

Kampania testowa pozwala Ci przesłać gotową kreację email na swoją własną skrzynkę. Powinna ona poprzedzać każdą kampanię, aby dać Ci pewność, że wiadomość wygląda tak jak tego chciałeś, linki działają poprawnie, a grafiki są dobrej jakości.

Zawsze może okazać się, że link nie działa prawidłowo lub parametry źle się zaciągnęły i odbiorca nie zostanie przekierowany do obiecanego w wiadomości miejsca. Aby uchronić się przed takimi błędami, zanim wyślesz newsletter do swoich klientów, „przekilkaj” dokładnie newsletter testowy, który do siebie wysłałeś.

Przed wysyłką zwróć również uwagę, aby w Twojej wiadomości nie znalazły się błędy ortograficzne, interpunkcyjne, przemieszczone grafiki. W razie konieczności nanieś poprawki, przetestuj jeszcze raz i dopiero wtedy wyślij do swoich odbiorców, a najlepiej odczekaj przynajmniej kilka godzin, a najlepiej jeden dzień, jeśli masz taką możliwość. Po tym czasie przejrzyj i przeczytaj wszystko jeszcze raz. Na pewno zauważysz miejsca wymagające poprawek i zmian, możliwości skrócenia tekstu albo dopisania ważnych informacji. To całkowicie normalne , dobre teksty potrzebują czasu i rzadko pierwsza utworzona wersja jest tą najlepszą.

Efekty kampanii

Kiedy już rozpoczniemy nasze działania podstawą jest obserwowanie i mierzenie ich skuteczności. Sprawdzaj czy po wysyłce newslettera promocyjnego jest widoczny wzrost zapytań o zabiegi i wzrost sprzedaży. Postaraj się wprowadzać działania tak, aby Twoje promocje były zróżnicowane i pozwoliły każdemu znaleźć coś dla siebie. Możesz wykorzystać kody rabatowe na zabiegi, pakiety zabiegowe lub promocje na produkty detaliczne.

Należy jednak pamiętać, że początkowo te starania mogę zostać niezauważone i niedocenione przez naszych klientów. Wszystkie nowe działania potrzebują czasu, aby przyniosły zamierzone efekty. Daj czas swoim klientom na przyzwyczajenie się do nowej komunikacji z Twojej strony. Nie poddawaj się po jednej czy dwóch kampaniach, które nie przyniosą efektu, jakiego się spodziewasz. Pierwsze wnioski z zastosowanych działań możesz wyciągać po 2-3 miesiącach od momentu ruszenia kampanii.

Zasady tworzenia skutecznych kampanii cz. I

Poznałeś już dobre praktyki wysyłki newsletterów. Warto jednak poświęcić jeszcze trochę czasu na pogłębienie wiedzy o zasadach kreacji skutecznych kampanii marketingowych. Prezentujemy istotne aspekty promocji, które pomogą ci zoptymalizować Twoją kampanię i przyniosą korzyści dla Twojego salonu.

Promocje okolicznościowe

Święta kalendarzowe to doskonała okazja do zwiększenia sprzedaży w Twoim salonie. Ważne, żeby poza znanymi świętami, wykorzystywać także inne okoliczności. Dzięki temu Twoja oferta ma szansę wyróżnić się na rynku. Możesz, na przykład, wysłać w newsletterze komunikat z przymrużeniem oka i zachęcić do skorzystania z promocyjnej ceny owocowego peelingu całego działa w Międzynarodowy Dzień Owoców. W Światowy Dzień Soku, zamiast obniżki ceny, zaproponuj szklankę soku do każdego zabiegu.

Świętować możesz również w sposób zaplanowany, promując zakup Twoich usług minimum dwa tygodnie przed określonym wydarzeniem. Sprawdza się to w przypadku znanych, ważnych okoliczności. Jeśli w maju obchodzimy Dzień Matki, to już z końcem kwietnia musisz mieć gotową ofertę, żeby wysłać newsletter. Zatem taką promocję musisz przemyśleć już z początkiem kwietnia. Działania powinny być skoncentrowane na informowaniu, że zbliża się wyjątkowe święto i przypominaniu, że klienci powinni właśnie teraz skorzystać z Twojej propozycji.

Okoliczności są pretekstem do zwrócenia uwagi na Twoją ofertę lub okazją do podrzucenia klientom pomysłu, aby sprawili sobie lub bliskim prezent. Nie chodzi o to, aby skupić się na zrobieniu kolejnej zniżki, tylko na tym, aby podkreślić, jak bardzo ktoś z twoich odbiorców zasługuję na profesjonalną opiekę. Sama oferta „kup voucher prezentowy” nie wystarczy. Zadbaj o atrakcyjne opakowania prezentów i odpowiedni wystrój Twojego salonu. Wykorzystuj każdą możliwość na zainteresowanie klientów Twoją ofertą, by mogli poznać ciebie i mieli szanse stać się lojalnymi klientami.

Sezonowość

Nie da się ukryć, że klienci salonów częściej korzystają z Twoich usług w okresach świątecznych czy przed urlopem. Niektóre firmy wypracowują znaczną część swojego dochodu w grudniu, ponieważ jest to okres zwyżkowego popytu w ich branży. Inspiracje możesz czerpać także z poza niej. Sieci handlowe, które dysponują znaczącymi budżetami marketingowymi, z wyprzedzeniem wdrażają oferty sezonowe. Jeszcze nie myślisz o świętach, a już wprowadzają Cię w ten nastrój m.in. sieci kawiarni oferując zimową, piernikową kawę.

Promocję sezonową należy w pierwszej kolejności kierować do Twojej bazy klientów, ponieważ szukasz stałego, lojalnego odbiorcy, który będzie korzystał z regularnej oferty, a nie takiego, który poluje na okazje. Dobrym pomysłem jest również stworzenie promocji limitowanych. To sposób, który kreuje wyścig po zdobycie ekscytującej oferty. Możesz też wykorzystać sezon i duży ruch w inny sposób niż proponowanie zniżek w tym czasie. Zaproponuj na przykład każdej klientce, która wyda w grudniu minimum 300zł, voucher na 30zł do wykorzystania w styczniu, gdy obłożenie jest mniejsze.

Okresy poza sezonem również mogą działać na Twoją korzyść. Gdy konkurencja śpi, warto wdrożyć kampanię promocyjną i zyskać przewagę w momencie wycofywania się konkurentów. Klienci atakowani są wtedy mniejszą ilością bodźców promocyjnych, a także oferty reklamowe są korzystniejsze cenowo. Dzięki temu umocnisz swój wizerunek i po skończeniu się martwego okresu zyskasz silniejszą pozycję niż konkurenci.

Akcje cykliczne

Czasem nie da się uniknąć martwych okresów, dlatego warto maksymalizować sprzedaż w okresach gorących. Aby to zrobić, możesz skorzystać z akcji cyklicznych. Jeden sposób zakłada organizowanie takiej akcji w określonym przedziale czasu. Proponując ofertę happy hours, w której obniżasz ceny,  zniwelujesz martwe godziny w ciągu dnia.

Zamiast tego, możesz też wprowadzić promocyjny dzień w ciągu tygodnia, dla wybranej grupy klientów: dzień dla studentki, emerytki lub matki. Nie musi to być promocja cenowa, możesz zamiast tego dodać w pakiecie np. masaż twarzy, czy też regulację i hennę.

W swojej ofercie możesz też każdy miesiąc lub tydzień ogłaszać innym tematem, np. miesiąc zdrowej cery, miesiąc odmładzania. Przyciągniesz przez to osoby zainteresowane danym tematem.